Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Ryszard Czarnecki > O czym bez Polski mówiono w Ko...
BLOG
09 marca 2010, 17:18
O czym bez Polski mówiono w Ko...
Jaka sprawa była nieważna dla polskiego ministra spraw zagranicznych, który nie pojawił się na konferencji szefów MSZ krajów UE w Hiszpanii? Czy było to rzeczywiście gadu-gadu z udziałem żon, nieistotne bla-bla-bla, jak sugerował w telewizyjnej wypowiedzi minister Sikorski? Tymczasem „szczyt” ministerialny zebrał się w sprawie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Jest to unijna dyplomacja. Polska jest tam kompletnie nieobecna. Na 158 unijnych „ambasadorów” w różnych częściach świata Rzeczpospolita… nie ma ani jednego! Jest to zresztą szerszy problem całkowitego dyskryminowania krajów „nowej Unii” przez kraje dawnej „15"-ki, a w szczególności przez największe państwa Unii (tylko Węgry mają „własnego” ambasadora – w Królestwie Norwegii). Jest już w zasadzie bardzo prawdopodobne, że funkcję sekretarza generalnego ESDZ (Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych), a więc „osoby nr 2” po pani Catherine Ashton, obejmie Francuz Pierre Vimont. W specjalnej High Level Contact Group, która zajmuje się przygotowaniem struktury ESDZ, nie ma również żadnego Polaka (choć jest kolejny przedstawiciel Węgier, „highrep", czyli ambasador Węgier przy Unii, Ivan Gabor). A więc Sikorski zlekceważył spotkanie, które dla Polski było absolutnie fundamentalne. Popełnił kolejny ciężki grzech zaniedbania. Gdy nie będziemy mieć dostatecznej liczby przedstawicieli w unijnym „MSZ” - wiadomo, komu będziemy mogli podziękować: ministrowi Sikorskiemu, który wolał być kandydatem Sikorskim…

KOMENTARZE
Ten wpis możesz skomentować jako pierwszy!

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
Eurodeputowany. Polityk PiS.
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2010 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.